Melokoncerty – propozycja muzyczna dla najmłodszych


20171021_113720
Jesienna aura za oknem skutecznie zniechęca do wychodzenia na dwór. Wszyscy, którzy mają dzieci wiedzą, że spędzenie soboty w piżamie pod kocem z książką i kubkiem gorącej kawy to płonne marzenie. Dlatego warto wyszukiwać miejsc, które umilą nam wolny czas a naszym dzieciom zapewnią odpowiednią dawkę rozrywki. Nas skusiło ostatnio spotkanie z muzyką, czyli Melokoncerty.
Melokoncerty są połączeniem popularnych ostatnio gordonek z muzyką klasyczną. Jaki jest efekt? Bardzo ciekawy. Melokoncerty to 45 minutowe spotkanie z muzyką i językiem śpiewanym. Dzieci mają możliwość posłuchać muzyki wykonywanej na żywo, pośpiewać wraz z prowadzącymi proste rymowanki czy same pograć na instrumentach – ta forma aktywności podobała się dzieciom najbardziej. Koncerty przeznaczone są dla dzieci w wieku 0 – 3 lata. Dlatego myślę, że sama muzyka klasyczna dla dzieci w tym wieku byłaby zbyt poważna. Same „gordonki” mogłyby z kolei odstraszyć co poniektórych tatusiów 😉 (Są to zajęcia gdzie język śpiewany opiera się głównie na prostych sylabach „ba” „pa” „bam” itd. Za pierwszym razem efekt może wydawać się nieco śmieszny. )

Po co to wszystko?
Po to, żeby uwrażliwić dzieci na muzykę. Poprzez aktywne słuchanie dzieci mogą uwolnić się od różnych napięć. Muzyka ułatwia wyrażanie emocji, które nie zawsze są łatwe. Pomaga przeżyć je w „bezpiecznej atmosferze”. (My również tego doświadczamy np. płacząc przy swoim ulubionym „kawałku” lub tańcząc w rytm dynamicznej piosenki. Dlatego bardzo fajnie, że prowadzące informują na wstępie, aby nie kontrolować zachowań dziecka i nienakierowywać ich na żaden sposób zachowania. Dzieci mają swobodnie poruszać się po sali i reagować na słyszaną muzykę. One same chodzą między uczestnikami, „zagadują” śpiewem, reagują na emocje dzieci.
Dla mnie jako nauczyciela najważniejsze w tym spotkaniu było wprowadzanie dzieci w świat rytmów. Wszelkie zabawy rytmizujące, wprowadzające zmiany tempa czy wysokości dźwięków ćwiczą percepcję słuchową, uwrażliwiają ją. A ta dobrze rozwinięta ułatwia w późniejszym wieku naukę dzielenia na sylaby, czytania czy pisania.
Podsumowując było to naprawdę ciekawe doświadczenie i chętnie weźmiemy udział w kolejnym melokoncercie. Szkoda tylko, że następny dopiero za miesiąc. 😉
Jeśli jesteście zainteresowani udziałem w Melokoncercie koniecznie odwiedźcie profil na fb Melomaluchy Melobrzuchy. Tam znajdziecie więcej informacji na temat koncertów oraz prowadzących Basię Habisiak i Anię Natalicz.

20171101_135652

20171101_135724

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *