Odstawianie w praktyce, czyli słów kilka o naszej historii. 4


noweeeeeee Moje początki karmienia były trudne.  Jul miał alergię pokarmową. Cały obsypany był krostami, a ja przerażona. Miałam wybór albo drakońska dieta albo sztuczne mleko a raczej produkt mlekozastepczy. Nie chcąc rezygnować z karmienia musiałam przejść na bardzo restrykcyjną dietę. Zero nabiału, zero wołowiny, zero surowych warzyw. Z owoców banany i jabłka. . Po nocach śniła mi się czekolada. Było mi bardzo ciężko. Odliczałam każdy dzień i myślałam, oby wytrzymać te 3 najważniejsze pierwsze miesiące.  Wytrzymałam  osiem.
Gdy zobaczyłam ogłoszenie, że w gazecie szukają chętnych mam, które opowiedzą swoja historię odstawiania dziecka od piersi pomyślałam, że chętnie się zgłoszę i podzielę swoim doświadczeniem. Byłam dumna z tych 8 miesięcy. … Tymczasem… okazało się, że wśród czytelniczek jestem tą, która karmiła najkrócej.
Poczułam się dziwnie. Oto ja wyszłam na najgorszą matkę ever, która odstawiła BO CHCIAŁA. „Czy coś ze mną nie tak?” To ja tu jestem w tym artykule dla kontry? Już widzę tę lawinę komentarzy…
Ale wiecie co, wcale nie czuje się złą matką. Nie kocham syna mniej dlatego, że już go nie karmię. I nie kochała bym bardziej, gdybym karmiła go dwa lata. Jestem z siebie dumna i szczęśliwa, że nie robiłam tego z przymusu. Warto jest   żyć w zgodzie ze sobą i dlatego dzielę się z Wami swoją historią „Odstawiania w praktyce”.

Pełny artykuł znajdziecie w miesięczniku „Dziecko”.

nowe 20151107_113757


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 komentarzy do “Odstawianie w praktyce, czyli słów kilka o naszej historii.

  • Żelikowska

    Karmię już 2,5 roku i przyznam, że mam dość 😛 żałuję, że nie odstawiłam wcześniej ;] a tu na domiar wszystkiego za 3 miesiące pojawi się Baby no.2 i historia od nowa ;P
    Nie czuj się gorzej, że karmiłaś mniej od kogoś innego 😛 Dobrze, że w ogóle Ci się udało (znam ten ból walki o karmienie piersią) 😉 Dziecko Ci nie wypomni, że karmiłaś go 8 zamiast 12 miesięcy albo zamiast 2 lat 😛

    • zuzanna Autor wpisu

      ŁaŁ. Jestem pod wrazeniem. A lekarz prowadzący ciązę pozwolił Ci nadal karmić? myslałam, że gdy kobieta zachodzi w druga ciążę to musi zrezygnować z karmienia.I masz rację, dziecko nie wypomni mamie, że karmiła go za długo czy za krótko, to raczej inne kobiety to robią. Sobie nawzajem.

  • Aga

    Ja karmię 13 m-cy i powoli myślę o odstawianiu, niestety moja córka nie podziela mojego zdania w tym temacie i nie chce się przestawić na coraz rzadsze karmienie :(. Pozdrawiam

    • zuzanna Autor wpisu

      W tej kwestii chyba trzeba być konsekwentną 😉 co oczywiście nie jest łatwe widząc reakcję dziecka. Ale trzymam za Ciebie kciuki.