Planujemy wakacje z małym dzieckiem. 1


boy-958457_1280

Pierwsze wakacje z dzieckiem to nie lada wyzwanie. Nie łudźmy się, że będą to wakacje jak te sprzed ciąży. Cisza, spokój i błogie lenistwo tym razem nam nie grożą. Nie oznacza to jednak, że nie uda nam się odpocząć.  Wakacje z dzieckiem są po prostu inne.  🙂

Poniżej przygotowałam Wam listę rzeczy, na które warto zwrócić uwagę jeszcze na etapie planowania podróży, tak aby zminimalizować ilość nieprzewidzianych sytuacji i  zwiększyć szansę na bezstresowy wypoczynek.  Oto i one:

  1. Destynacja – Miejsce podróży powinniśmy przemyśleć dwa razy. Czy wyjazd nad morze z małym dzieckiem, które jeszcze nie chodzi jest na pewno dobrym pomysłem? Czy będziemy trzymali go w wózku na plaży na pełnym słońcu? Jak ten wózek wniesiemy na plażę? Czy dziecko, które dopiero co nauczyło się chodzić usiedzi na plaży w miejscu? Czy będąc nad jeziorem  nie wpadnie nam do wody? Czy liczymy mimo wszystko na leżenie plackiem (wtedy polecam zabrać ze sobą babcię a najlepiej dwie 😉 ) Czy chcemy aktywnego wypoczynku na łonie natury? Na te i inne pytania musimy odpowiedzieć sobie sami.

Wybierając się za granicę brałabym pod  uwagę… po pierwsze bezpieczeństwo (czy kraj nie jest zagrożony atakami terrorystycznymi – możemy to sprawdzić na stronie MSZ-tu). Po drugie egzotykę – czy chcemy ryzykować wyjazd z małym dzieckiem do kraju, gdzie wymagane są specjalne szczepienia itd. Po trzecie ważna jest sama długość lotu i  odległość hotelu od lotniska.  Jechanie autokarem 100 km i zatrzymywanie się pod różnymi hotelami może być męczące nie tylko dla maluszka, ale i dla nas. Warto też sprawdzić czy w okolicy jest jakiś szpital, lekarz.

  1. Hotel – Radzę dobrze przyjrzeć się zdjęciom, które mają w swoich folderach biura podróży, często są one „poprawione” i hotel 3 gwiazdkowy wygląda na nich jak pięcio. Warto też poczytać opinie w Internecie. W tym wypadku dr Google jest przydatny. Jadąc na wakacje z małym dzieckiem standard hotelu jest naprawdę ważny. O ile nam pewne rzeczy nie będą przeszkadzały o tyle dziecku, które wszystko ślini czy bierze do buzi może wręcz zaszkodzić.

Fajnie też jeśli hotel ma udogodnienia dla dzieci np. kącik zabaw, plac zabaw, brodzik i strefę basenową przystosowaną do dzieci. Takie atrakcje ułatwią nam zajmowanie się dzieckiem. A jemu zapewnią rozrywkę.

  1. Przed podróżą warto uprzedzić organizatora (hotel), że chcemy , aby w pokoju czekało na nas łóżeczko dziecięce. Uwaga! Niektóre hotele mają tę opcję dodatkowo płatną.
  2. Lodówka w pokoju -Przyda się nie tylko tatusiowi 😉 Jeśli nasz maluch je jeszcze „słoiczki” warto zwrócić uwagę czy pokój jest w nią wyposażony. Przy wysokich temperaturach takie jedzenie nie wytrzyma długo w pokojowej temperaturze.
  3. Czajnik – Chyba rzadko który hotel ma pokoje wyposażone w czajniki. Lepiej wziąć go ze sobą. Zwłaszcza, jeśli nasze dziecko pije mleko czy je kaszki. Chodzenie w nocy do hotelowej restauracji i proszenie o wrzątek może być kłopotliwe.
  4. Wózek – Jeśli nasze dziecko korzysta z wózka i zainwestowaliśmy w niego tyle co w używane auto lepiej zostawić go w domu. Na wyjazd proponowałabym kupić wózek, którego nie będzie nam szkoda  ( możemy odkupić od kogoś lub znaleźć tani wózek typu parasolka) – niestety uszkodzenia bagażu  w trakcie podróży  samolotem zdarzają się dość często.

Co ważne wózka nie zdajemy razem z bagażem. Możemy przejść z nim przez odprawę i zostawić dopiero przy wejściu do samolotu.

  1. Długość i godziny wylotu – Lot nie powinien być zbyt długi. Jeśli wiemy, że nasze dziecko jest z tych energicznych nie planujmy podróży 8 godzinnej. Warto też dopasować godziny lotu do pory drzemek i aktywności naszego dziecka. Wylot o 5 rano może być kiepskim pomysłem.

Pamiętajmy też, że lot może zostać opóźniony- lepiej być przygotowanym na tę ewentualność i mieć ze sobą coś dodatkowego do jedzenia.

  1. Zabawki – Punkt obowiązkowy. Wybierzmy takie zabawki, które zajmą nasze dziecko na dłużej np. klocki, auto, lalka. Lepiej wziąć kilka „kreatywnych” zabawek niż całą walizkę pluszaków i grzechotek. Pamiętajmy, żeby mieć też jakąś zabawkę na czas lotu. U nas sprawdziła się książka sensoryczna.
  2. Leki – Nawet jeśli nasze dziecko jest okazem zdrowia i nigdy nie choruje lepiej wziąć ze sobą podstawowe leki takie jak środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, syrop na ból gardła, „Fridę” do nosa, wodę morską, plastry opatrunkowe
  3. Ubrania – Zdecydowanie lepiej wziąć więcej niż mniej. Małe dziecko brudzi się w prawdziwie ekspresowym tempie.
  4. Pieluchy – Oprócz tych zwykłych spakujmy też takie, w których dziecko będzie mogło korzystać z basenu.
  5. Inne– Warto wziąć ze sobą zabezpieczenia do gniazdek, małą lampkę nocną.
  6. Ubezpieczenie – Tak na wszelki wypadek….


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Planujemy wakacje z małym dzieckiem.

  • ladymamma.pl

    Kochana my planujemy w tym roku z dwójką, przy czym jedno będzie miało miesiąc…;p myślisz, że damy radę?;p chyba planujemy to za dużo powiedziane, prawda?;p pochwalimy się po wszystkim!;)