Wyprawka dla noworodka – co naprawdę warto kupić? cz.I 1


baby-1270023_1280

Skompletowanie wyprawki dla noworodka to z pewnością nie lada problem. Zwłaszcza dla kogoś „zielonego”, kto nie miał wcześniej styczności z małymi dziećmi. W Internecie mnóstwo jest tekstów na ten temat. Blogi, portale, strony dla przyszłych mam- wszystkie oferują listę wyprawkową, którą warto skompletować przed narodzinami dziecka. Czasem jednak te listy są nieskończenie długie i niesamowicie tajemnicze. Co to jest otulacz i czym się rożni od rożka? Czy sterylizator do butelek  i płyn do ich mycia są rzeczywiście niezbędne?

Ja jestem z natury minimalistką. Staram się nie kupować zbędnych gadżetów i nie zagracać sobie nimi mieszkania.

Oto lista rzeczy, które wg mnie koniecznie trzeba mieć!

  1. Łóżeczko – proste drewniane, fajnie żeby miało szufladę na dole- jest praktyczna i przydatna np. na pieluchy. Materac jest zdecydowanie ważniejszy od samego łóżeczka – wybór polecam skonsultować ze sprzedawcą.
  2. Wózek – najlepiej taki Czyli gondolę spacerówkę i nosidełko samochodowe. Po co 3 razy dokonywać wyboru 😉 Ważne, żeby wózek miał regulowaną rączkę do prowadzenia (każdy jest w końcu innego wzrostu), skrętne koła przednie z możliwością blokady, łatwy sposób składania.Spacerówka powinna mieć możliwość montowania przodem i tyłem do kierunku jazdy, regulowany podnóżek, śpiworek na nogi, wypinaną rączkę.
  1. Kocyk – małe dziecko nie potrzebuje kołdry i poduszki. Wystarczy mu kocyk – grubość kocyka oczywiście zależy od pory roku w jakiej urodzi się nasze dziecko. Najlepiej mieć ich kilka. Jeden do wózka, jeden do łóżeczka, trzeci na wymianę, gdy ten pierwszy będzie się prał
  2. Butelki – nawet jeśli zamierzamy karmić piersią lepiej mieć „na starcie” jedną- dwie butelki.
  3. Smoczek – mimo, że na szkole rodzenia mówią, że smoczek jest niepotrzebny i nie ma co dziecka przyzwyczajać to ja uważam, że warto go mieć. Dziecko ssąc smoczka wycisza się, uspokaja- to naturalny odruch bezwarunkowy, który dziecko potrzebuje zaspokoić.
  4. Laktator – może nie przydaje się na długo, ale w pierwszych dniach po porodzie lepiej mieć go w domu. Początki karmienia mogą być trudne warto więc wspomóc się laktatorem. Wersja elektroniczna jest dość droga można więc kupić używany lub od kogoś pożyczyć- w końcu nie wiemy ,czy będzie nam potrzebny.
  5. Przewijak – rzecz konieczna, spędzicie przy nim sporo czasu. 😉 Jeśli ktoś ma dużo miejsca można kupić wolnostojący , z półeczkami na kosmetyki. Jeśli nie, wystarczy przewijak nakładany na łóżeczko. W Ikei dokupicie zestaw miseczek, które można powiesić na łóżeczku obok przewijaka.
  6. Poduszka do karmienia – niby rzecz zbędna. Nam jednak wyjątkowo przypadła do gustu poduszka – kura z LaMilou. Ma taki kształt, że można ją położyć na kolanach i będzie przylegać do brzucha a dzięki temu ułożycie sobie wygodnie dziecko.
  7. Pieluchy tetrowe – w pierwszych miesiącach życia dziecka rzecz konieczna! Po co? Żeby np. położyć je sobie na ramieniu nosząc dziecko, wytrzeć mu buzię itd.
  8. Chusteczki nawilżane – zakwalifikowałabym je do działu „trochę potrzebne” tzn. sprawdzają się idealnie „na wyjścia”. Jednak, gdy jesteśmy w domu lepiej używać ciepłej wody i dużych płatków kosmetycznych (ze względu na skład chemiczny chusteczek )
  9. Termometr – najlepiej kupić elektroniczny, taki, który mierzy i temperaturę ciała dziecka i otoczenia. Można nim zmierzyć np. temperaturę w pokoju czy wody w wanience.
  10. Wanienka – jak najbardziej potrzebna, nam sprawdził się jeszcze leżak dla niemowlaka – taki plastikowy, który wkłada się do wanienki, żeby druga osoba nie musiała trzymać dziecka.
  11. Bujaczek – rzecz, która bardzo się sprawdza przez wiele miesięcy. Na początku dziecko w nim leży – obserwuje świat i nas. Możemy go brać ze sobą np. do łazienki czy kuchni. Z czasem służy jako siedzisko np. do karmienia (gdy dziecko ma 4-5 miesięcy i nie umie jeszcze siedzieć w krzesełku). Ważne, żeby bujaczek miał regulowane oparcie, wibracje – niekoniecznie.
  12. Niania elektroniczna – rzecz bardzo przydatna np. na wyjazdach na wakacje. Lub gdy są u nas goście a dziecko śpi w innym pokoju. Ale tak naprawdę na początku i tak będziecie zaglądać do pokoju dziecka co 5 minut 😉

Rzeczy niepotrzebne

  1. Zabawki – małe dziecko tuż po urodzeniu nie ma jeszcze potrzeby zabawy, zostawmy więc tę kategorię dla przyszłych odwiedzających czytaj- dostaniecie ich dużo w prezencie.
  2. Płyn do mycia butelek i smoczków – moim zdaniem rzecz zbędna. Wystarczy mieć czysty zmywak tylko do butelek, taki którym nie będziemy zmywali brudnych naczyń i zwykły płyn typu „ludwik”.
  3. Rożek – figuruje na liście rzeczy, które trzeba wziąć do szpitala. I tak naprawdę nigdy więcej z niego nie korzystałam. W domu używaliśmy kocyków. A w szpitalu i tak kazali nam wyjąć z rożka wkładkę usztywniającą. Myślę więc, że można pominąć wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych, który po 2 dniach będzie zbędny.
  4. Sterylizator do butelek – ja osobiście nie posiadałam takiego sprzętu. Wystarczy miseczka z wrzątkiem. Moim zdaniem.
  5. Szumiś – czyli szumiący miś, który ma uspokajać dziecko (dźwięk przypomina mu odgłosy, które słyszał w brzuchu mamy) moim zdaniem świetny gadżet. Idealny na prezent. My jednak korzystaliśmy z YouTuba!!! Znajdziecie tam np. ośmiogodzinne nagranie odgłosu suszarki .
  6. Kosz na pieluchy – kolejny gadżet. Tzn. owszem, zatrzymuje zapachy, ale czy nie lepiej od razu wynieść zużyta pieluszkę z pokoju dziecka zamiast je tam kolekcjonować?
  7. Projektor na ścianę – z pewnością nie dla noworodka, który ledwo co widzi. Fajny gadżet dla kilkumiesięcznego maluszka.
  8. Termometr do wody – z czasem, uwierzcie mi, będziecie ją lać „ na oko”. Na początek wystarczy dobry termometr elektroniczny, o którym już wspominałam.
  9. Stojak na smoczki – jak komuś przeszkadzają leżące smoczki …
  10. Podgrzewacz do chusteczek – …


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Wyprawka dla noworodka – co naprawdę warto kupić? cz.I